Sukcesy absolwentów

zobacz co osiągnęli

Krzysztof Szczepański

absolwent studiów licencjackich i uzupełniających
na kierunku informatyka i ekonometria

Aby zatroszczyć się o swoją karierę zawodową, wysłałem swoje prace do Weta Digital, jednej z firm, która zajmowała się przygotowywaniem efektów specjalnych m.in. do "Avatara", "King Konga" i "Władcy Pierścieni". Po podpisaniu kontraktu z tą firmą pracowałem przy końcowych fazach filmu Stevena Spielberga "The Adventures of Tintin". W tym miejscu najwyraźniej doceniono mój talent, rozpoczęła się moja przygoda z dziełami Tolkiena. Początkowo odpowiadałem za pomysły i ich realizacje. W drugiej części przygód Hobbita zająłem się przygotowaniem postaci potężnego smoka Smauga.

 

Animacja i grafika komputerowa są to bardzo rozległe dziedziny. Jest to połączenie technicznej wiedzy teoretycznej, umiejętności posługiwania się najnowszymi narzędziami ale również zdolności i umiejętności artystycznych. Moje zainteresowania oraz dziedziny, którym poświeciłem najwięcej czasu i uwagi to: animacja tradycyjna (2d), animacja postaci, mechanika ruchu, anatomia ludzi i zwierząt, rysunek, rzeźba, malarstwo, ilustracja, perspektywa, kompozycja, teoria koloru, aktorstwo, reżyseria, pisanie (scenariuszy), sztuka, film, fotografia i projektowanie (industrial design, entertainment design).

 

 


Studia w WSIiZ wspominam bardzo pozytywnie. Biorąc pod uwagę, że zaczynając swoją naukę nie miałem zbytniej styczności z komputerem, a tym bardziej z programowaniem lub grafiką komputerową, a ostatnie 2 lata dojeżdżałem na wykłady z Warszawy. Z pewnością uczelnia miała spory wpływ na moja karierę i skierowała mnie na drogę na którą prawdopodobnie nigdy bym nie trafił. Uczelnia na pewno pozwoliła mi ukierunkować moje zainteresowania i naprowadziła na obecną ścieżkę zawodową. Jest to miejsce, w którym po raz pierwszy miałem styczność z grafiką trójwymiarową.

 

Poziom studiów był dość wysoki. Spora cześć wykładów i zajęć były poświęcone, ze względu na kierunek (Informatyka i Ekonometria), ekonomii, statystyce i ekonometrii i pomimo, że nie były to dla mnie najbardziej fascynujące zajęcia to z pewnością doceniam styczność z tymi dziedzinami.

 

Pomimo tego, że większość dużych firm zajmujących się tworzeniem grafiki komputerowej poszukuje ludzi bardzo wyspecjalizowanych, na konkretne stanowiska, to ludzie umiejący połączyć techniczną wiedzę i artystyczne zdolności mają największe możliwości rozwoju.

 

W latach 2001-2006 grafika komputerowa była wciąż stosunkowo młodą dziedziną na polskim rynku i w polskich uczelniach. Pomimo tego bardzo cieszę się, że WSIiZ już w tamtych latach oferował zajęcia w tej dziedzinie. Od tamtej pory rola CG (computer graphics - grafiki komputerowej) znacznie wzrosła, jako narzędzie do tworzenia cyfrowych efektów specjalnych ale także jako jedno z głównych narzędzi przy produkcji reklam telewizyjnych i oczywiście gier komputerowych.

 

Bardzo dobrze wspominam zajęcia z Pawłem Trojanowskim (z którym jestem w stałym kontakcie) oraz Markiem Niziołem, a także zorganizowane 2-tygodniowe zajęcia z wykładowcami i studentami (jeżeli mnie pamięć nie myli) z amerykańskiej uczelni.

 

Większość zajęć, gdy ja studiowałem, ze względu na rożny poziom i zaangażowanie studentów, zajęcia miały raczej charakter wprowadzeniowy. Biorąc pod uwagę, że nie był to kierunek studiów, a jedynie pochodna specjalizacji, nie można było raczej wymagać żeby studenci prezentowali wysoki poziom ekspertyzy. Na świecie, w szkołach specjalizujących się w grafice komputerowej i animacji, studenci skupiają się wyłącznie na zajęciach z tym związanych.

 

W najbliższej przyszłości mam zamiar ukończyć pracę przy trzeciej części przygód hobbita. Jest to projekt, w który zainwestowałem sporo czasu i energii i dopiero po zakończeniu całej trylogii będę w stanie przeewaluować i nakreślić kolejny kierunek i cel zawodowy.

 

Z pewnością chciałbym z czasem zając się realizacją swoich własnych projektów filmowych i/lub animowanych. Wiedza i doświadczenie, zdobyte przez ostatnich kilka lat, z pewnością otwierają przede mną spore możliwości pracy na całym świecie.

 

Pomimo tego, że bardzo podoba nam się w Nowej Zelandii, to w zależności od tego jakie możliwości rozwoju pojawią się na horyzoncie nie wykluczamy ewentualnej przeprowadzki, najprawdopodobniej do USA lub Kanady.
 

Klub Absolwenta Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, pokój 45, tel. 17 866 13 18, 17 866 11 55, fax: +48 17 866 12 32
e-mail: absolwent@wsiz.rzeszow.pl